Ślubne zwyczaje PDF Drukuj E-mail
sobota, 10 marzec 2007

Każdy region Polski ma swoją specyfikę i coś, co sprawia, że ślub i wesele w danym miejscu wygląda inaczej niż gdzie indziej. Rozbieżności mogą występować nawet w przypadku sąsiednich miejscowości. Różnice mogą dotyczyć takich kwestii jak to, kto roznosi alkohol. Z reguły jeśli Młodzi sprowadzają własny alkohol, kelnerzy go nie dotykają i w takiej sytuacji obowiązek roznoszenia spada na rodziców Pana Młodego, starostę, świadka - o tym, kto jest za to odpowiedzialny decydują właśnie lokalne tradycje. Inną kwestią jest moment ofiarowywania prezentów lub pieniędzy przez gości weselnych. Są miejsca, gdzie odbywa się to po mszy, albo przed rozpoczęciem wesela, zaraz po wejściu na salę, lub po oczepinach. Dlatego będąc gościem na weselu w innych stronach, warto się wcześniej upewnić, jakie zwyczaje panują w danym regionie.
Pewne rozbieżności występują także w przypadku zabaw weselnych. Czasem tradycją są śpiewane w trakcie oczepin przyśpiewki, podczas których ofiarowuje się Młodym jakieś przedmioty. "Obtańcowywanie" czy też "zbieranie na wózeczek", podczas którego młodzi zbierają do koszyczka pieniądze od gości chcących z nimi zatańczyć jest stałym elementem wesel np. na Kaszubach, są zaś miejsca, gdzie ten zwyczaj jest nieznany i wręcz odbierany negatywnie jako wyciąganie pieniędzy od gości.

 I tak na przykład na Śląsku tradycją jest weselny kołacz - młoda para (każdy z osobna) rozwozi swojej rodzinie, znajomym i sąsiadom kołacz specjalnie przystrojony (tzn. w celofanie z karteczką z jakimś wierszem dot. ślubu, małżeństwa i z gałązką mirtu lub bukszpanu) wszystko to ma na celu dzielenie się radością i "poinformowania" niezaproszonych (niezainteresowanych teoretycznie sąsiadów), że ktoś bierze ślub. Najczęściej ci nie zaproszeni w zamian za kołacz dają młodym jakieś skromne prezenty (np. pościel, ręczniki kuchenne, ci bogatsi np. żelazko, deskę do prasowania itp.)

Charakterystyczny dla Kaszub jest polterabend - inaczej tłuczenie butelek. Polega to na tym, że w przeddzień ślubu sąsiedzi i znajomi Młodych i ich rodzin przychodzą pod dom Panny Młodej i - życząc Młodym szczęścia na nowej drodze życia - tłuką butelki. podobno ilość zbitego szkła jest wprost proporcjonalna do ilości szczęścia przyszłego małżeństwa.

 Czy Wasz region ma jakieś ciekawe, wyróżniające go tradycje związane ze ślubem i weselem? A może z zaręczynami? Jeśli tak, to czekamy na informację pod adresem zwyczaje MALPA brilla.pl